-
Środa, 30 maja 2012
-
[^limonkowy] w pracy. o 11. rano. bo tak...
-
a tak w ogóle to mój małżonek zrobił mi dzień dzwoniąc do mnie do pracy ok. 11, z bardzo trudnym pytaniem - jak ja mogę spać, skoro dziecko się rusza...
-
inwazja molopodobnych w poznaniu. są wszędzie. i nie są to chyba zwykłe mole. jak to zabić?
-
bita godzina na fotelu dentystycznym. zamknięcie ust było wyzwaniem. zostało mi za to migrujące znieczulenie. kłuli w górę, schodzi dołem.
-
-
Wtorek, 29 maja 2012
-
emocje wyciszone, jad wytarty, teraz zostało tylko zmęczenie
-
[^alquana] ja.
-
[^limonkowy] gdyż ogólnie marzy mi się dziś mały armageddon
-
[^limonkowy] a propos tych nieomijających
-
[^cloudy] owłaśniekurwaichmać
-
cytat na dziś "love humiliates you, hatred cradles you"
-
jad ścieka mi od rana
-
-
Poniedziałek, 28 maja 2012
-
byle do piątku...?
-
pędzą konie po mymłonie... sialalala
-
[^kanusia] i to jest ten moment w którym mnie przytkało
-
najpierw chuje muje dzikie węże a potem i tak mieszkańcy mają pod górkę... ;/
-
strefa kibica w poznaniu jest o kant dupy. płatne siedzenia, brak możliwości płacenia gotówką...
-
niestety pozostało mi tylko robić za dilera
-
moja Ciotka jak zawsze obdarowała mnie siatkami swoich markowych ciuchów... w rozmiarach 36 i 38. na nogę sobie wciągnę
-
[^cloudy] mam nadzieję, że nie laboratoryjnej... bo inaczej wstyd mi za moich
-
Dziecię trenuje dzisiaj do Euro, nie ma co. Od rana nic tylko patataj po moich wnętrznościach.
-
Jest internet, jest fun, zawsze cos.
-
Zapomniec kluczy do pracy, gdy przychodzisz na pol godziny przed wszystkimi... Niefajnie. Pozdrowienia z korytarza.
-
-
Niedziela, 27 maja 2012
-
[^alquana] o to, to. ale ta ostatnia wersja podoba mi się najabrdziej
-
młody wyraźnie zadowolony z jadłospisu rozpoczął harce. nadal nie umiem się przyzwyczaić i mam skojarzenia z Obcym...
-
dajcie mi wolne do końca życia i ludzi, dla których mogę gotować. to moje marzenie
-
salmon fishcakes: DB-, bo smak powalał ale jajka zabrakło i całość była raczej luuuuuźna...
-
koktajl truskawkowy na maślance: BDB! (i love my blender stacjonarny)
-
kruche babeczki z kremem śmietankowo-malinowym: BDB! (jak cudne rzeczy można wyczarować z połączenia mascarpone ze śmietaną, prawda?
-
-
Sobota, 26 maja 2012
-
ale mam dobry nastrój... aż się boję, co się spierdoli
-
brzuch zaznacza swoją obecność. ostatnio pokapałam się mlekiem i liczyłam, że spadnie na podłogę ;) gdzie tam... półeczka na resztki jest ;P
-
truskawki za 9zł kg. chyba dobrze
-
walnęłam w 12h kimę. w przeddzień Dnia Matki śniłam, że tracę dziecko. wunderbar
-
[^cashew] albo po praca na uczelni jest ku chwale Ducha Świętego (khe, khe)
-
[^cashew] bo tak, obawiam się. ja też pracuję w Zielone Świątki...
-
-
Piątek, 25 maja 2012
-
piątek. piątek. PIĄTEK
-
-
Wtorek, 22 maja 2012
-
i pękata.
-
... to się myli. musiałam sobie coś domówić, bo umarłam z głodu na chwilę po jedzeniu. plus margarity junior. więc jestem nażarta...
-
po wizycie w Mexicanie najpierw idzie mój brzuch a potem ja. jeśli ktoś uważa, że połowa małej cukinii zapiekana z chilli con carne to jest danie główne...
-
-
Niedziela, 20 maja 2012
-
[^limonkowy] nie ma jak żale za pół roku z okazji konsoli. lovely
-
próba przekonania małżonka, że zamiast grać na ps3 mógłby przyjść do mnie do łóżka zakończyła się wygarnięciem. znaczy się on mi wygarnął
-
-
Sobota, 19 maja 2012
-
Piątek, 18 maja 2012
-
wieczor idealny. zakupy z mezem, podczas ktorych nabyl mi zielone gadzety do kuchni, ksiazke kucharska i te oto pantofelki. i mus malinowy z lodami i smietana
-


