Aleksandra

Imię i nazwisko
Aleksandra
Lokalizacja
Poznań, Polska, Polska
WWW

Czarodziejka. Jak zawsze.

  • Środa, 16 maja 2012

    • 21:06

      Pasierb na wakacje. Serio, tego mi bedzie trzeba w 8mc.

    • 21:05

      Panowie sie przywitali po mesku. Syn kopnal Ojca i po sprawie.

    • 21:03

      [^cloudy] wlasnie, rwa mac

    • 16:35

      I need food. NAOW

    • 12:34

      efektywność mi spada.

    • 12:34

      [^cashew] zawsze, gdy ktoś ma z tym problem nucę mu "załóż gumę na instrument", a nie "ubierz gumę". pomaga ;)

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 19:50

      #himym yes, yes, yes

    • 14:43

      Pamietniki, kalendarze, wypracowania. Alekandro i psie, nie idzcie ta droga.

    • 13:06

      Jutro polowka. Ledwo co robilam test...

    • 13:05

      Jestem dzis workiem treningowym, w pozytywnym tego slowa znaczeniu. Syn cwiczy.

    • 08:35

      na psim dyzurze. powiedzenie "goi sie jak na psie" jest chyba prawdziwe...

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 21:29

      pies ok. uuuuuuf.

    • 16:11

      pies wysłany na operację. serce Pani jakby ktoś też operował przy okazji.

  • Niedziela, 13 maja 2012

    • 10:54

      ale nic to, odpłacę mu się po południu w hinduskiej knajpie

    • 10:53

      Obcy zmusił mnie do zjedzenia na śniadanie mieszanki warzyw. skubany, gdzie moje plany na croissanty?

  • Sobota, 12 maja 2012

    • 17:58

      możliwości zakupowe związane w posiadaniem dziecka mnie powalają. natomiast przekonuje mnie kosz na zużyte pieluszki.

    • 17:57

      [^sistermoon] o to, to. pojechała po całej linii. aczkolwiek wyobrażam sobie, że pod płaszczykiem było całkiem nieźle... ;)

    • 17:55

      [^alquana] na miłość boską, przeczytałam "krocza" co to do cholery jest hipsterskie krocze...

  • Piątek, 11 maja 2012

    • 22:23

      #greysanatomy pomyliło się komuś z LOSTem

    • 21:24

      ależ cudowna burza

    • 10:52

      mam problem jak przekonać organizm, że codzienna ochota na kruchą babeczkę ze śmietaną i owocami nie jest zachcianką lecz obżarstwem...

    • 10:51

      co nie zmienia faktu, że i tak do tej pory nieźle mi szło

    • 10:51

      od rana staram się walczyć z lenistwem ale już mi się nie chce ;)

  • Czwartek, 10 maja 2012

    • 19:54

      [^cashew] to może chociaż linka do tego filmiku?

    • 19:50

      ludzie, nie daje rady i chyba po prostu pójdę spać...

    • 19:45

      [^felinity] nie masz gdzie jeździć zbłąkana duszyczko? :)

    • 19:12

      ja nie wiem czy ja przeżyję Joshuę Jacksona w wersji bez zarostu.

    • 19:12

      [^felinity] [^cloudy > limonkowy] ależ dziewczęta... serio?

    • 19:09

      okazało się, że skoro nigdy nie oglądałam Jeziora Marzeń to mam poważne braki w edukacji serialowej... hem

    • 17:32

      lech free smakuje prawie jak piwo. a ja mam dzisiaj taką ciągotę, że nie widzę różnicy

    • 17:27

      [^cloudy] mój #blipnia bo wyobraźnię mam wyjątkowo plastyczną. pytanie tylko, kto jest Ojcem?

    • 12:42

      kryzysik trwa. nie chce mi się tak, że ojej.

  • Środa, 9 maja 2012

    • 07:17

      foch środowy. bo tak

  • Poniedziałek, 7 maja 2012

    • 20:33

      obejrzałam świąteczny odcinek #downtonabbey i chcę więcej. zaraz!

    • 20:14

      salonowa bójka w świątecznym odcinku - bdb!

    • 19:23

      nie mam składników na kruszonkę, chciałabym posypać ciasto z rabarbarem cukrem przed pieczeniem. który lepszy - muscovado czy demerara?

    • 16:51

      w 11ej godzinie pracy walę głową w klawiaturę...

    • 16:49

      [^alquana] #parser Pawia Wolfa. i myślę, co ona jadła...?

    • 08:11

      [^limonkowy] oczywiście, nie planuję, ale dzisiaj mam kryzys.

    • 08:10

      ja chcę do domu, do łóżeczka, do inkubowania i #downtonabbey. wali mnie dzisiaj moja odpowiedzialność w sprawach zawodowych etc. dajcie mi l4 do końca ciąży

    • 08:09

      jak to szło? #poniedziałeksrałek?

  • Niedziela, 6 maja 2012

    • 20:50

      jestem wykonczona i ide spac. za 2 tygodnie koncze jeden przedmiot, za miesiac drugi. nie moge sie doczekac, studenci pewnie tez...

    • 17:04

      koniec przerwy.czas na szarańczę

    • 16:54

      ale po tym, jak wlali mi odczynnik do złej butelki i zanieczyścili całość, jaka była przygotowana na ćwiczenia to chciałam mordować

    • 16:54

      przerwa w zajęciach. dwie kanapki z mozarellą, pesto i pomidorem sprawiły, że już nie chcę strzelać do studentów... na razie.

  • Sobota, 5 maja 2012

    • 21:55

      oraz schrupałabym kuzyna Matthew, mimo, że nie lubię za bardzo blondynów

    • 21:51

      o mój boże... 7 odcinek 2 sezonu Downton i zachowanie lorda Grantham mnie zaskoczyło

    • 21:24

      delikatne pukanie. cześć, synu.

    • 19:54

      relaksik

  • Piątek, 4 maja 2012

    • 20:34

      mój mąż mówi do naszego przyszłego dziecka imieniem naszej zmarłej świnki morskiej. z rozpędu, ja wiem ale czuję się dziwnie

    • 20:28

      [^cloudy] pewnie nigdy...