-
Środa, 16 maja 2012
-
Wtorek, 15 maja 2012
-
#himym yes, yes, yes
-
Pamietniki, kalendarze, wypracowania. Alekandro i psie, nie idzcie ta droga.
-
Jutro polowka. Ledwo co robilam test...
-
Jestem dzis workiem treningowym, w pozytywnym tego slowa znaczeniu. Syn cwiczy.
-
na psim dyzurze. powiedzenie "goi sie jak na psie" jest chyba prawdziwe...
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
możliwości zakupowe związane w posiadaniem dziecka mnie powalają. natomiast przekonuje mnie kosz na zużyte pieluszki.
-
[^sistermoon] o to, to. pojechała po całej linii. aczkolwiek wyobrażam sobie, że pod płaszczykiem było całkiem nieźle... ;)
-
[^alquana] na miłość boską, przeczytałam "krocza" co to do cholery jest hipsterskie krocze...
-
-
Piątek, 11 maja 2012
-
#greysanatomy pomyliło się komuś z LOSTem
-
ależ cudowna burza
-
mam problem jak przekonać organizm, że codzienna ochota na kruchą babeczkę ze śmietaną i owocami nie jest zachcianką lecz obżarstwem...
-
co nie zmienia faktu, że i tak do tej pory nieźle mi szło
-
od rana staram się walczyć z lenistwem ale już mi się nie chce ;)
-
-
Czwartek, 10 maja 2012
-
[^cashew] to może chociaż linka do tego filmiku?
-
ludzie, nie daje rady i chyba po prostu pójdę spać...
-
[^felinity] nie masz gdzie jeździć zbłąkana duszyczko? :)
-
ja nie wiem czy ja przeżyję Joshuę Jacksona w wersji bez zarostu.
-
[^felinity] [^cloudy > limonkowy] ależ dziewczęta... serio?
-
okazało się, że skoro nigdy nie oglądałam Jeziora Marzeń to mam poważne braki w edukacji serialowej... hem
-
lech free smakuje prawie jak piwo. a ja mam dzisiaj taką ciągotę, że nie widzę różnicy
-
[^cloudy] mój #blipnia bo wyobraźnię mam wyjątkowo plastyczną. pytanie tylko, kto jest Ojcem?
-
kryzysik trwa. nie chce mi się tak, że ojej.
-
-
Środa, 9 maja 2012
-
foch środowy. bo tak
-
-
Poniedziałek, 7 maja 2012
-
obejrzałam świąteczny odcinek #downtonabbey i chcę więcej. zaraz!
-
salonowa bójka w świątecznym odcinku - bdb!
-
nie mam składników na kruszonkę, chciałabym posypać ciasto z rabarbarem cukrem przed pieczeniem. który lepszy - muscovado czy demerara?
-
w 11ej godzinie pracy walę głową w klawiaturę...
-
[^alquana] #parser Pawia Wolfa. i myślę, co ona jadła...?
-
[^limonkowy] oczywiście, nie planuję, ale dzisiaj mam kryzys.
-
ja chcę do domu, do łóżeczka, do inkubowania i #downtonabbey. wali mnie dzisiaj moja odpowiedzialność w sprawach zawodowych etc. dajcie mi l4 do końca ciąży
-
jak to szło? #poniedziałeksrałek?
-
-
Niedziela, 6 maja 2012
-
jestem wykonczona i ide spac. za 2 tygodnie koncze jeden przedmiot, za miesiac drugi. nie moge sie doczekac, studenci pewnie tez...
-
koniec przerwy.czas na szarańczę
-
ale po tym, jak wlali mi odczynnik do złej butelki i zanieczyścili całość, jaka była przygotowana na ćwiczenia to chciałam mordować
-
przerwa w zajęciach. dwie kanapki z mozarellą, pesto i pomidorem sprawiły, że już nie chcę strzelać do studentów... na razie.
-
